Kiedy muzyka spotyka sztuczną inteligencję

🎧 Kiedy muzyka spotyka sztuczną inteligencję

Zawodowo zajmowałem się informatyką i sportem, ale temu zajęciu zawsze towarzyszyło słuchanie muzyki. Robię to od najmłodszych lat — i tak mam do dzisiaj.

Odkrycie z drogi

Niedawno, wracając z treningu, jak zwykle słuchałem muzyki na Spotify, w playliście „Odkryj w tym tygodniu”. Z biegiem czasu stałem się dość wybrednym słuchaczem i rzadko który nowy utwór potrafi mnie naprawdę zainteresować. Tym razem było inaczej. Zatrzymałem nawet auto, żeby dodać do Ulubionych aktualnie słyszany kawałek. Było to I Forgive That Man projektu Let Babylon Burn.

Zaintrygowany

W domu szybko przejrzałem wszystkie internetowe wpisy — i jak się okazało, nikt nie miał na ten temat zbyt wiele do powiedzenia,
poza kilkoma krótkimi notkami, głównie na Facebooku i YouTube. Kolejny utwór „So Hollow” tego twórcy okazał się jeszcze lepszy. Z czasem, gdy zaczęły pojawiać się kolejne piosenki LBB, grono entuzjastów tej muzyki rosło tak szybko, że nie sposób już było ukryć jej pochodzenia. Dziś można z pełnym przekonaniem powiedzieć, że te genialne klimaty tworzy sztuczna inteligencja.

Zachwyt i wątpliwości

Ta muzyka trafiła we mnie centralnie — ale pojawiły się też wątpliwości, jak takie zjawisko traktować. Obecnie toczy się wiele gorących dyskusji na temat tego rodzaju twórczości. Sam miałem mieszane uczucia, bo jako programista szczególnie odczuwam ten trend, a jednocześnie nie chciałem odbierać sobie przyjemności słuchania tej muzyki. Doskonale wyraził to niewątpliwy znawca w tej dziedzinie Tomasz Wróblewski z OdB.pl. Szczególnie w tym zakresie polecam materiał z YT - "AI w muzyce: rewolucja czy oszustwo?"

Od słuchania do tworzenia

Ciekawość, pomieszana z wątpliwościami, doprowadziła mnie w końcu do miejsca, w którym sam mogę tworzyć tego rodzaju muzykę. Miałem już w swoich zasobach kilka tekstów, które napisałem wcześniej — zazwyczaj pod wpływem muzyki, która przykuwała moją uwagę. Zawsze tłumaczyłem sobie te teksty i przerabiałem je w taki sposób, by można je było zaśpiewać i zagrać na gitarze. Efekty tej pracy (bo jak każda inna, wymaga poświęcenia i zajmuje sporo czasu) można znaleźć poniżej.

Materiał filmowo-muzyczny oparty w całości na moich tekstach na stronach YT.

🎵 Miłego słuchania…
Teksty
  1. Westchnienie
Kiedy płynę rzeką wspomnień
Życie widzę, jak we śnie
Byłem wiatrem i marzeniem
Po nieznane biegłem gdzieś.

Nie, nie nie zakocham się
Nie, nie, nie zakocham się

Ojciec mnie przestrzegał ciągle
Miłość wszystko zmienia w nas
Zostaw to na lepsze dni
Nie odbieraj sobie sił

Nie, nie nie zakocham się
Nie, nie, nie zakocham się

Gdy zamknąłem wiosny drzwi
Zbudowałem własny dom
Posadziłem drzewo w nim
Trzeba kochać, aby żyć

Nie, nie nie zakocham się
Nie, nie, nie zakocham się

Wiem, że płynąc falą wspomnień
Nie zatrzymam rzeki bieg
Tam gdzieś w świecie jest ma przystań
Bliskich i przyjaciół brzeg

Tak, tak on zakochał si
Tak, tak on zakochał się

2. Whiskey

Tyle lat bez celu chodziłem sam
Wiele lat bez nadziei grzebałem swój świat
I wtedy przyszedł dzień gdy stanęłaś obok
Teraz już wiem, jak dalej mam żyć

Jesteś jak mojej whiskey smak
Jesteś jak zimnej brandy łyk
Teraz gdy jesteś blisko mnie
Wiem już na pewno

że jeszcze bardziej chce mi się żyć
Rano z muzyką jesz ze mną śniadanie

Otulasz dobrym słowem, gdy ucieka czas

Dajesz nadzieję, że wszystko

Jest jeszcze przed nami




Jesteś jak mojej whiskey smak

Jesteś jak zimnej brandy łyk

Teraz gdy jesteś blisko mnie

Wiem już na pewno

że jeszcze bardziej chce mi się żyć




3. Bezpowrotnie

Kiedy jesteś obok mnie

Życie płynie jak we śnie

Kiedy jesteś obok mnie

Cały świat zmienia się

Jedno życie tylko mam

Bezpowrotnie mija czas

Chowam gdzieś głęboko strach

Marzę jak za dawnych lat




Kiedy jesteś obok mnie 

Czas szaleje,  serce rwie

Pragnę ciepła twego ciała

Marzeniami mnie ogrzała

Potem będzie trudniej żyć,

Chować prawdę by tu być

Prozę życia znosić stale

Pozorami słać niedbale




Kiedy jesteś obok mnie

Czuje drżenie naszych serc

Szeptem czułym tulisz mnie

I zabierasz tam gdzie chcesz

Jedno życie tylko mam

Bezpowrotnie mija czas

Chowam gdzieś głęboko strach

To nie zdarzy się już nam




4. Odchodząc

Jeśli zawiodłem i sprawiłem ból

Będę dźwigał winę aż zapadnie cisza

Widziałem burzę, zabrała niebo

Widziałem żal więc odszedłem




Biorę wspomnienia dotykając gwiazd

Zabieram też miłość, która była w nas

Daj jakiś znak, jeśli jeszcze chcesz

Nadal tu jestem jeśli jesteś też




Żegnaj kochanie, żegnaj przyjacielu

Byłaś jedyną, którą kocha się do końca

Żegnaj kochanie, żegnaj przyjacielu

Byłaś jedyną, którą kocha się do końca




Dotykasz serca, dotykasz mojej duszy

Dzięki Tobie jestem innym człowiekiem

Ale miłość była ślepa gdy byłem obok

Gdy oddawałem Ci moje serce




Całowałem Twoje usta,

Dzieliłem Twoje łoże

Wiem, byłem okrutny, byłem zły

Zostałem zraniony i chcę krzyczeć




Żegnaj kochanie, żegnaj przyjacielu

Byłaś jedyną, którą kocha się do końca

Żegnaj kochanie, żegnaj przyjacielu

Byłaś jedyną, którą kocha się do końca




5. Dryfując

Gdy zgubisz się w otchłani zła, to znak

Że pora już odnaleźć szlak, twój szlak

Pokonasz wiele dróg

Dopłyniesz pomimo burz




Ty, tylko ty odmienisz swój los, dryfuj sam

Ty, tylko ty odmienisz swój los, dryfuj sam




Choć już zacząłeś odmierzać czas, swój czas

Coś cię wyrywa wyznacza szlak, twój szlak

Pokonasz wiele dróg

Dopłyniesz pomimo burz




Ty, tylko ty odmienisz swój los, dryfuj sam

Ty, tylko ty odmienisz swój los, dryfuj sam




6. Mrówka

Od najmłodszych swoich lat

Sport budował ten twój świat

Pot, cierpienie i rozłąka

Hartowały cię jak stal




Biegaj szybciej,

skacz wciąż dalej

Dźwigaj ciężar swoich trosk

Tak to życie poskładane

Że wygrywać musisz wciąż




Już przelałaś wiele łez

Z kolan wciąż podnosisz się

Masz rodzinę i swój sklep

Siłę, która niesie Cię




Biegaj szybciej,

skacz wciąż dalej

Dźwigaj ciężar swoich trosk

Tak to życie poskładane

Że wygrywać musisz wciąż




Dziś już możesz żyć spokojnie

Czerpać radość każdej z chwil

Andaluzji ciepły wiatr

Niech rozwiewa serca blask




Biegaj wolniej,

ciesz się dniem

Niech Twój dom ogrzeje Cię

Tak to życie piękne jest

Spokój w sercu noś już wciąż




7. Ewolucja

Przeszło dwa miliony lat

Człowiek chodzi przez ten świat

Ewolucji to znak

Życie zmienia nas

Wody, ognia i wulkanów moce

Opanował dni i noce

Wykorzystał siłę Słońca

By walczyć do końca




Odrzuć troski i zmartwienia

Bo to przecież jest ta chwila

Gdy natura daje nam

Odrobinę szczęścia czas




Jesteś, jak ziarenko piasku, 

Targane wiatrem na granicy życia

W tym bezkresnym świecie  gwiazd

Walczysz o przetrwanie nas

Kłamali nam przez tyle lat

Krwawym okupem wiary i zła

Człowieku drogę znasz

Czas ucieka, nie zbyt dużo go już masz




Odrzuć troski i zmartwienia

Bo to przecież jest ta chwila

Gdy natura daje nam

Odrobinę szczęścia czas




Odrzuć troski i zmartwienia

Bo to przecież jest ta chwila

Gdy natura daje nam

Odrobinę szczęścia czas




8. Wybaczam

Przyszedł ten dzień, rozstania czas

Odsunął nadzieję, beztroski stan

Rozpaliłaś ogień niszcząc każdą z dusz

Które stanęły na twojej drodze




Nie, nie ma ratunku dla takich jak ty

Bo nie wiesz, co to wstyd

Człowiekiem zawsze warto być

Więc wybaczam ci, więc wybaczam ci




Mogłem z tym walczyć, brakowało sił

Samotny, jak żagiel targany wiatrem

Zostawiłem marzenia i sportowy strój

Odrzuciłem nienawiść i pogardy styl




Nie, nie ma ratunku dla takich jak ty

Bo nie wiesz, co to wstyd

Człowiekiem zawsze warto być

Więc wybaczam ci, więc wybaczam ci




Dziś piję cierpkie wino

Za tych, których zraniłaś

I tych, co zostali

Dziękując za ciszę i spokój, który mi pozostał




Zmieniajmy świat nie niszcząc tego, co już mamy